Kupno samochodu bez OC

opublikowano: 25 lutego 2019 autor: redakcja

Samochód bez tablic, bez ważnego przeglądu i ubezpieczenia, garażowany – tanio sprzedam. Ogłoszenia podobnej treści można znaleźć na wielu portalach motoryzacyjnych, ale czy warto zadawać sobie trud kosztem niskiej ceny? Podpowiadamy, jak dopełnić wszystkich formalności, łącznie z polisą OC.

Auto na sprzedaż bez OC to wyjątek, ale i takie sytuacje mają miejsce. Bierzemy pod uwagę pojazd, który został sprowadzony zza granicy i nie jest użytkowany w Polsce, a zatem wymaga zarejestrowania, wykonania przeglądu technicznego i ubezpieczenia.

Polisa, przegląd, rejestracja – jaka kolejność?

Pierwszy krokiem jest zakup pojazdu. Sprzedający sporządza umowę kupna sprzedaży w dwóch jednobrzmiących formularzach, ale zanim złożymy podpis na takiej umowie, musimy mieć pewność, że auto jest sprawne technicznie.

Badania trzeba wykonać przez zarejestrowaniem samochodu. W lokalnym Wydziale Komunikacji przedkładamy następnie umowę kupna sprzedaży oraz zaświadczenie od diagnosty. Otrzymamy wtedy tymczasowe tablice rejestracyjne.

Jeszcze przed zarejestrowaniem sprawnego technicznie samochodu warto go ubezpieczyć, aby nie narazić się na mandat czy brak odszkodowania w razie kolizji.

Nowa polisa OC – nic prostszego

Jeśli trafi nam się samochód z powyższego przykładu, sprawa z obowiązkowym ubezpieczaniem jest akurat najłatwiejsza. Wystarczy skontaktować się z dowolnym ubezpieczycielem, np. przez porównywarkę OC i wybrać najkorzystniejszą z zaproponowanych ofert – pod względem ceny lub zawartości.

Nie trzeba obawiać się przy tym, że UFG (Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny) naliczy nam karę za brak OC – ta może wynosić nawet ponad 4000 zł. Wszelkie roszczenia z podobnego tytułu będą skierowane do sprzedającego, który jest odpowiedzialny także za ewentualny brak opłat za OC w przeszłości.

 

PAMIĘTAJ!
Na stronie UFG można też łatwo sprawdzić historię ubezpieczeniową kupowanego pojazdu – wystarczy podać numer dowodu rejestracyjnego, a w razie jego braku numer VIN.

 

Kiedy właściwie trzeba ubezpieczyć kupiony samochód? Jeszcze przed wprowadzeniem samochodu do ruchu publicznego (drogi, strefy zamieszkania, strefy ruchu). Najlepiej tego samego dnia, co rejestracja samochodu.

Przegląd techniczny – potrzebna laweta?

Kupiliśmy już samochód, a nawet mamy polisę OC znalezioną przez porównywarkę i dowód rejestracyjny. Czy to nie wystarczy, aby udać się samochodem na przegląd techniczny? Nawet jeśli auto jest w pełni sprawne, lepiej nie ryzykować i wezwać lawetę – w razie ewentualnej kolizji po drodze czy kontroli policji, łatwo o utratę dowodu rejestracyjnego czy brak wypłaty świadczenia za kraksę – nawet jeśli nie doszło do niej z naszej winy.

Sytuacja pogarsza się, jeśli do kolizji doszło przez zły stan techniczny kupionego pojazdu. Wtedy kierowca, który nie posiada aktualnych badań technicznych w chwili wypadku, może się spodziewać odmowy lub obniżenia odszkodowania w ramach autocasco.

Jakie kary za brak OC?

Ostatnia nowelizacja ustawy (z 2019 r.) przewiduje dla kierowców aut osobowych różne wysokości kar za brak OC. Wysokość kary finansowej jest zależna od liczby dni bez ważnej polisy OC:

  • 4500 zł – brak OC powyżej 14 dni;
  • 2250 zł – brak OC od 4 do 14 dni;
  • 900 zł – brak OC do 3 dni.

W poprzednich latach maksymalne kary za brak OC wynosiły jeszcze 4200 zł w 2018 r. i 4000 zł w 2017 r. Tym samym można się spodziewać, że w kolejnych latach stawki nieznacznie, ale jednak będą rosnąć.