Zielona Karta – gdzie jest wymagana i ile kosztuje?

opublikowano: 15 września 2017 autor: redakcja

Planujesz wyjazd zagraniczny własnym samochodem? Zanim spakujesz walizki, sprawdź trasę podróży. Nawet jeśli w kraju docelowym wystarczy Twoja polisa OC, to po drodze możesz zostać poproszony o okazanie Zielonej Karty.

Pan Henryk zaplanował wyjazd do Grecji w najdrobniejszym szczególe. W każdym razie, tak mu się wydawało aż do granicy Macedonii. Wtedy okazało się, że nie posiada on Zielonej Karty. Na szczęście, nie groził mu powrót do kraju. Pan Henryk kupił odpowiedni dokument na przejściu granicznym. Ale i tak żałuje własnego niedopatrzenia. Gdyby o Zielonej Karcie pomyślał przed wyjazdem, otrzymałby ją za darmo od swojego ubezpieczyciela…

Zielona Karta – co to takiego?

Kroscienko przejście graniczneMiędzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy, bo tym jest właśnie Zielona Karta, stanowi dowód objęcia pojazdu obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Ubezpieczenie działa tak samo jak polska polisa OC – chroni interesy kierowcy za granicą, gwarantując pokrycie kosztów za wyrządzoną przez niego szkodę. Wysokość odszkodowania ustala się na podstawie prawa polskiego lub przepisów państwa, w którym doszło do kolizji lub wypadku. Co najważniejsze – pod uwagę brany jest zawsze szerszy zakres.

Jak już wspomnieliśmy, dokument można wykupić zarówno na terenie Polski, jak i przekraczając przejście graniczne.

Gdzie wymagany jest Certyfikat Zielonej Karty?

Zielona Karta obowiązuje w krajach należących do tzw. Systemu Zielonej Karty. Obecnie będzie niezbędny przy przekraczaniu granicy: Albanii, Białorusi, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Iranu, Izraela, Macedoni, Maroko, Mołdawii, Tunezji, Turcji, Ukrainy i Rosji.

Gdzie kupić Certyfikat Zielonej Karty?

Zdecydowana większość towarzystw ubezpieczeniowych oferuje Zieloną Kartę bezpłatnie, przy zakupie polisy OC i/lub AC. Żeby ją otrzymać, wystarczy zwrócić się do ubezpieczyciela z prośbą o jej wydanie.

W niektórych firmach dokument jest do odbioru w dowolnym oddziale, po okazaniu polisy OC (np. w PZU), w innych należy zadzwonić na infolinię (np. Link4, AXA) lub wysłać pisemny wniosek i powołać się na numer posiadanej polisy. Certyfikat zostanie dostarczony pocztą.

Zdarza się, że niektóre towarzystwa (pomimo zakupu polisy OC lub AC), wymagają zapłaty za wydanie Zielonej Karty (np. Warta i Ergo Hestia). Opłata nie jest jednak wysoka i mieści się w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Zazwyczaj cena Zielonej Karty uzależniona jest od czasu pobytu za granicą (im dłużej, tym drożej).

Gdzie nie potrzeba Zielonej Karty?

Począwszy do dnia 1 maja 2004 r., zakres terytorialny w którym obowiązuje wyłącznie polska polisa OC, poszerzył się o terytorium państw, których biura narodowe są sygnatariuszami Porozumienia Wielostronnego (m.in. wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej).

Umowę OC zawartą w Polsce akceptują:
Andora, Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Słowacja, Słowenia, Wielka Brytania, Włochy, Węgry, a od 1 stycznia 2012 r. także Serbia.

Kierowcy, wyjeżdżający do tych państw, nie muszą okazywać żadnych dodatkowych dokumentów. Istnieje bowiem domniemanie, że samochód z polską rejestracją jest ubezpieczony w zakresie OC.

Zielona Karta – za mało by czuć się bezpiecznie za granicą

Pamiętajmy, że zarówno Zielona Karta, jak i polisa OC nie uchroni nas przed wszystkimi kosztami, związanymi z wypadkiem lub kolizją. Odszkodowanie z tytułu OC należy się tylko osobom przez nas pokrzywdzonym. Za naprawę własnego samochodu będziemy musieli zapłacić sami. Chyba, że wcześniej zaopatrzymy się dodatkowo w polisę autocasco.

W podróży zagranicznej przyda się również Assistance, z zasięgiem obejmującym obszar poza granicami naszego kraju. Dzięki tej polisie zagwarantujemy sobie m.in.: pomoc tłumacza, zakwaterowanie w hotelu na czas naprawy auta czy też bezpieczny powrót do domu na koszt ubezpieczyciela.