Od kiedy nie trzeba będzie wozić ze sobą dokumentów?

opublikowano: 12 lipca 2018 autor: redakcja

Dokumenty kierowcy i samochodu to obowiązkowe wyposażenie zabierane w każdą podróż pojazdem, podobnie jak gaśnica czy trójkąt ostrzegawczy. Za ich brak grozi mandat i punkty karne. Jednak już wkrótce zapominalskim kierowcom może się upiec – przynajmniej w kwestii dokumentów. Które z nich będzie można zostawić w domu i od kiedy?

Każdy kierowca w chwili mijania kontroli drogowej na pewno choć raz pomyślał o włączonych światłach mijania, zapiętych pasach czy dokumentach. Wystarczyło przecież zapomnieć o terminie przeglądu technicznego i zapłaceniu polisy OC, aby puls przyspieszył. A brak niektórych dokumentów (prawo jazdy, dowód rejestracyjny) może spowodować niepotrzebne kłopoty finansowe w postaci nawet mandatu na co najmniej kilkadziesiąt złotych.

Jakie dokumenty trzeba mieć na wyposażeniu auta?

Zgodnie z procedurą (według art. 129 ust 2. Kodeksu Drogowego) policjant ma prawo wylegitymować kierowcę podczas np. rutynowej kontroli drogowej, której celem wcale nie musi być przekroczenie prędkości, ale sprawdzenie dokumentów zarówno kierowcy, jak i samochodu.

W trakcie takiej kontroli może się okazać, że kierowca nie posiada odpowiednich uprawnień do prowadzenia pojazdu, a sam pojazd pochodzi z nielegalnego źródła.

W kwestii dokumentów należy mieć przy sobie:

  • uprawnienie do kierowania pojazdem (prawo jazdy, czasowe zezwolenie albo dowód osobisty dla kierującego skuterem),
  • potwierdzenie dopuszczenia pojazdu do ruchu (pieczątka stacji diagnostycznej w dowodzie rejestracyjnym),
  • obowiązkowe ubezpieczenie OC (także dowód opłacenia składki),

W wyjątkowych sytuacjach policjant ma prawo zażądać dokumentu potwierdzającego prawo do użytkowania samochodu czy motocykla. Chyba że jesteśmy właścicielami lub współwłaścicielami pojazdu. Osobny dokument dotyczy m.in. pojazdu uprzywilejowanego czy zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym z wynikiem pozytywnym w zakresie wyposażenia pojazdu w blokadę alkoholową.

Wypadek albo kontrola drogowa – co grozi za brak obowiązkowych dokumentów?

Jazda bez dokumentów to ryzyko, które bierze na siebie kierowca, a które jest weryfikowane podczas kontroli drogowej czy wypadku – przy czym wcale nie trzeba być sprawcą kolizji.

Za brak wymaganych dokumentów funkcjonariusz kontrolujący ma prawo nałożyć mandat w wysokości 50 zł za każdy dokument (prawo jazdy, OC i dowód rejestracyjny). Łączna kara nie może być wyższa niż 250 zł. Za brak dokumentów nie nalicza się punktów karnych.

Warto pamiętać, że nie tylko policja ma prawo do skontrolowania dokumentów. Takie uprawnienia posiadają także inne jednostki mundurowe, w tym: straż miejska, straż leśna, straż graniczna, inspekcja transportu drogowego, służba celno-skarbowa.

Bez ubezpieczenia OC i dowodu rejestracyjnego – od kiedy?

Ułatwieniem dla kierowców (zwłaszcza tych, u których z jednego pojazdu korzysta kilkoro członków rodziny) jest planowana nowelizacja ustawy, dzięki której dowód rejestracyjny i polisę OC będzie można zostawić w domu. Wyjątkiem jest prawo jazdy, które, póki co, trzeba będzie mieć przy sobie.

Nowe przepisy wejdą w życie od 1 października 2018 r.

Dlaczego akurat dowód rejestracyjny i polisa OC? Dane znajdujące się w dowodzie rejestracyjnym (termin i ważność badania technicznego, rodzaj pojazdu itp.), jak i obowiązkowym ubezpieczeniu dla kierowców policjanci będą mogli sprawdzić w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0.

 

PAMIĘTAJ!
Program CEPiK działa tylko na terenie Polski. Za granicą trzeba mieć przy sobie komplet dokumentów, w tym dowód rejestracyjny i polisę OC.